Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

sobota, 15 marca 2014

Ścieżka Wolności - Vege - Dzieci Wodnika cz. 2.


Ścieżka  Wolności  -    Vege - Dzieci  Wodnika cz. 2.

Zacznij od śniadania.

 

 




 

Jesteś ?

Bo Ja Jestem.

Obiecałam Ci moje wsparcie w przechodzeniu na wegetarianizm  lub weganizm w postaci drugiego odcinka moich podpowiedzi  jak to zrobić, za 10 dni od chwili opublikowania pierwszego , ale Matrix gna Nas niemiłosiernie.

Zagania jak amerykański kowboj bydło.  Krzyczy, smaga batem zdarzeń i okoliczności , pacyfikuje nawet tych, którzy znają jego politykę i intencje… zarobku, szybkiej  i  łatwej – na ogół kończącej się zaskakującymi przykrościami przyjemności, braku zasad ,etyki, cynizmu i  drwiny z Boskich Istot w każdych okolicznościach, które na to pozwalają. Natrząsa się z Nas i rajcuje tym,  że 8 miliardów Awatar  Żyjącego  Boga   kręci się w kółko jak mucha plujka przewrócona na grzbiet i bzycząc rozpaczliwie nie może użyć swych niebiańskich skrzydeł.

Klepie się z zadowoleniem po opasłym brzuchu, wypełnionym Coca – Colą i chipsami o smaku boczku. Jak  Jabba  z  Gwiezdnych  Wojen mruży swoje wybałuszone  zaburzeniami skonfigurowanej z wątrobą tarczycy, lansując tezę, że wszystkie chore świry, żyjące zgodnie z jego receptą są cool.  Cool są Ci, którzy utknęli w astralu tej planety, na skutek blokady  ośmiu  z istniejących dwunastu wrót wyjściowych. Cokolwiek zrobią, jeśli nie wiedzą, jak opuścić wymiar, będą zmuszeni do ponownej inkarnacji, do ponownego oddawania energii Matrixowi  i tak aż do wykorzystania swojego inkarnacyjnego kwantu…

A potem .. gwiezdny pył, świadomość świadoma siebie, bez oznaczenia, bez imienia… ani jestem ani nie jestem … jeśli zechce, musi zaczynać ścieżkę Inkarnacji i Identyfikacji od nowa – może tu, może gdzie indziej… w innej BAŃCE … ale od nowa.

Zmarnowana praca, zresetowana pamięć wcieleń – po prostu inkarnacyjna amnezja.

 Admin się napracował i stracił  efekty pracy.

Karmiczny Komornik Wymiaru z uśmiechem złodzieja przychodzi po przedmiot swojej egzekucji.

Matrix  to inteligentne urządzenie -  klasowy przeciwnik dla wszystkich ambitnych, szkolących się w Nim Dusz.

Nie daje Nam czasu ani wytchnienia, jeśli tylko  zdekalibrujemy jakąś trudność, natychmiast tworzy Nam nowe zadanie, żebyśmy się tylko nie znudzili…

Taka jego praca – tylko patrzeć i podziwiać  … tak traktowane są Dusze skądinąd nazywane przez Nas LUDZKOŚCIĄ.

Sami chcemy J.

 Sami prosimy J.

Sami się upieramy przy ambitnych inkarnacyjnych planach J.

Wkręca Ciebie, wkręca Mnie, więc wybacz, jeśli się spóźniam z moim monologiem do Ciebie , choć myślę o Tobie Siostro – Bracie.

Tak w ogóle nie chcę, żeby to był mój monolog, więc  pisz proszę do Mnie, Żywiec to mała mieścina, grajdoł  i szrekowisko – dużo w nim ciemności – jeśli zechcesz, możesz mi ją rozjaśnić swoją  obecnością na moim blogu .

Dziś sobotni poranek – mój Kocurek Zuzuś koczuje na moich kolanach, obgryzając mi  palce dłoni, uderzających w klawiaturę mimo wszystko J.

Kicia Dorotka zalega na fotelu w dużym pokoju. Za oknem zachmurzone niebo i  lekki  halny wiatr.

Więc …

Nie zaczyna się podobno zdania od więc J.

Więc zacznij od śniadania  J J J.

Teraz tak będzie już zawsze.

Twoje śniadanie będzie wegetariańskie albo wegańskie.

Zanim zrobię zdjęcie Zuzusiowi,  żeby je zamieścić a w tym tekście podpowiem Ci, jak to osiągnąć. Zuzusia dostarczę na blog wieczorkiem.

Jest bardzo wiele opcji, pozwalających dobrze przygotować się do tego, żeby zjeść wartościowe, syte wege lub wegetariańskie śniadanie.

Jak zapewne wiesz – maksimum żołądka przypada w czasie doby pomiędzy godziną 7 a 9 rano.

I to jest właśnie najlepszy czas na Twoje śniadanie.

Wiem, że jesteś zajęta/y.

Dlatego Twoje wege śniadanie nie musi być kolejną katorgą, jaką serwuje Ci Matrix, zabierając czas, w którym po prostu tutaj jesteś i tworząc Ci iluzję inkarnacyjnej udręki.

Twoim śniadaniem może być gorąca zupa z poprzedniego dnia – czyli Twój wczorajszy obiad.  Twoje       „drugie danie” z poprzedniego dnia – najlepiej na gorąco, ale równie dobrze, jeśli Ci to odpowiada – na zimno.

Zupa i do tego chleb z masłem na śniadanie to moje ulubione jedzenie – być może Ty nie przepadasz za chlebem – możesz ją jeść solo. Takie śniadanie pobudza przemianę materii, reguluje wypróżnienie i sprawia, że ciało, otrzymawszy właściwą porcję węglowodanów pracuje na maksymalnych obrotach, endorfiny wytworzone wskutek  dostarczenia mu odpowiednich rodzajowo i  ilościowo cukrów sprawiają, że nastrój utrzymuje się na wysokim poziomie dobrego samopoczucia, odczucia radości. Wyraźnie też lepiej i jaśniej widzimy – pojawia się efekt  „ jaśniejszego oświetlenia”. Zawdzięczamy to dożywionej energetycznie wątrobie.

Często  konsumuję lubieżnie ziemniaki  (anty-cukrzycowe !  i do tego niskokaloryczne) z jakimiś sznyclami – wczoraj zrobiłam z ugotowanej i zmiksowanej na „ grubą mąkę” cieciorki pomieszanej z cebulką przysmażoną ze startą marchewką (najpierw 4 minutki smażymy cebulkę, potem dorzucamy startą marchewkę), jajko lub nie ( jak wolisz), biały pieprz lub chilli, czosnek suszony, najlepiej polski lub świeży,  możesz dorzucić kminek mielony, łamany, lub cały, sól, odrobina maki pszennej, kurkuma, panierowanie w tartej bułce i  ….. po prostu pyszota. Wychłodzone na chlebie z masłem , do tego chilli i posmarowane musztardą -  jeszcze większaJ.

Śniadanie składające się z obiadu ( proporcje ilościowe dowolne ) – czyli zupy, ziemniaków lub kaszy albo ryżu i do tego surówki to doskonały, pełny, zapewniający stały poziom cukru we  krwi  i gwarantujący maksymalną zamianę składników na energię z jednoczesnym wyeliminowaniem efektu tycia,  a wręcz  odchudzający posiłek wege.

Ja posuwam się dalej J.

Na przykład placki ziemniaczane (myk, myk, kilka ziemniaków, na średniej i drobnej tarce, dużo przypraw i surówka z pomidora pokrojonego w plasterki, posypanego pieprzem, solą, polanego octem balsamico i olejem lnianym lub oliwą i do tego zielenina (patrz na kolejność składników ).

Dlaczego nie placki ziemniaczane? Ja uwielbiam je na śniadanie, jak mam czas.

Do „ drugiego dania” na śniadanie zamiast tracić czas na surówki, możesz dodać sałatkę jarzynową każdego rodzaju.

Mogą to też być ziemniaki lub kasza z jajkiem sadzonym i opisanymi dodatkami.

Masz czerwony barszcz czysty od wczoraj? Świetnie – zatem barszcz z takimi ingrediencjami lub na przykład z naleśnikami wege, które masz w lodówce.

Każda gotowana potrawa od wczoraj odgrzana lub w niektórych wypadkach na zimno będzie dla Ciebie doskonałym sycącym śniadaniem.

Patrz, co jadłaś/eś wczoraj na obiad i gotując te potrawy zawsze zakładaj, że robisz ich odpowiednio dużo, żeby mieć je także na śniadanie.

Placki, racuchy, łazanki, barszcz czerwony, placki z gotowanych ziemniaków z sosem czosnkowym – Twój obiad to najlepsze, najtańsze i najbardziej świeże śniadanie na następny dzień – gotuj go w większych ilościach – przedwczorajsza zupa jest energetycznie totalnie świeża w porównaniu z  dostępnym w handlu mrożonym badziewiem, bułeczkami ciągnącymi się jak ser na pizzy i pysznymi drożdżówkami z farszem ze spleśniałego sera – wszak motłoch powinien utylizować wszystko.

Skoro już jest, ma taki obowiązek – tak brzmi jedno z głównych  przykazań Matrixu.

W nim jesteś nikim – Duszą Do Bestialskiego Wykorzystania i Zutylizowania.

Więc mu służ.

Albo się obudź, wstań i  Bądź Bogiem, Którym Jesteś.

 Nie są w stanie Ciebie tknąć – Jesteś Nieśmiertelnością – Jesteś Wszystkim.

Wstań, weź prysznic i zjedz wege śniadanie.

Ty Siostro zrób sobie piękny makijaż, wszak jesteś Piękną Istotą – kłuj Matrix w oczy swoim blaskiem i pięknem.

 On się tego BOI … światło to jego najgorszy wróg…

To nie musi być koniecznie wczorajszy obiad, jeśli masz trochę czasu.

Na ciepło może to też być dobra, dosłodzona zmiksowanymi daktylami i ukraszona dobrymi owocami i bakaliami owsianka, kasza jaglana, płatki orkiszowe i wszelkie inne.

Tu uwaga dla Kobiet – Płatki Owsiane stymulują produkcję estrogenów – więc wyciągnijcie Siostry wnioski  z tego faktu.

Mleko owsiane, orzechowe czy kokosowe sporządzone na świeżo, czyli w domu jak najbardziej mile widziane, ale takie płatki czy kaszka bez niego doprawione odpowiednio to solo także pycha.

Robisz farsz jabłkowy do szarlotki ? Zrób więcej i zostaw sobie do takiego śniadania.

Robisz konfiturę z suszonych lub innych świeżych owoców bez cukru ? Do takiego śniadania jak najbardziej  trzy razy tak J.

Na śniadanie może też być deser z takiego farszu połączony z mlekiem kokosowym z  syfonu do bitej śmietany. Czemu nie ? Należy się nam deser J.

To mogą być także grzanki z dobrego pieczywa, kiedy masz na to czas.

Do tego pomidor, cebulka, ogórki kiszone i świeże, różnego rodzaju pasty i masło, jeśli masz ochotę i czas na zrobienie klarowanego – to świetnie.

Popijesz barszczem lub dobrym, aromatycznym naparem z dowolnych ziół, w „Bajkach Matrixa „ i w historyjce „ Kwiatki na herbatki „ opisałam jak go sporządzić, żeby pieścił zmysły i energetykę Twojego ciała.

Sprawdź jakie są Twoje reakcje po takim śniadaniu.

Najlepiej w wolny dzień.

Jeśli poczujesz głód, drżenie – czyli poziom cukru we krwi nie będzie dostatecznie wysoki  – wtedy po prostu zjedz więcej. Przetestuj też, po czym „ długo Cię trzyma” uczucie  pogodnej sytości. Być może tak jak ja – nie wystarczy owsianka lub inne płatki czy kasza, dojadam wtedy zupą z chlebem lub kanapką  - jem tyle, żebym nie odczuwała uczucia głodu, przetestuj, jakiej ilości Ty potrzebujesz, dlatego zrób próbę w wolny dzień, kiedy już możesz sobie pozwolić na jedzenie i  pozostanie w domu bez wychodzenia do jakichkolwiek obowiązków.  Sprawdź i ustal pokojowo z własnym ciałem, czego potrzebuje, żeby nie być w energetycznej rozpaczy i głodzie.

Maltretowanie siebie to także HIMSA – czyli krzywdzenie, sprzeczne z zasadami jogi.

Kto krzywdzi siebie, swoje ciało, krzywdzi Wszechświat i  ADMINA .

Krzywdzi cały Hologram, całą Wieczność i Wszelkie Istnienie.

Współpracuj z ciałem krocząc wege – ścieżką Wodnika.

Bądź kreatorem  harmonii.

Twoje szybkie poranne śniadanie to wszelkiego rodzaju sałatki jarzynowe i ich odmiany, połączone z dobrym, zrobionym samodzielnie majonezem klasycznym lub wege,  guacamole z avocado i wszelkie kombinacje sałatek o avocado opartych.

Różnego rodzaju pasty warzywne, sporządzone na bazie namoczonych i rozmiksowanych pestek lub orzechów z dodatkiem warzyw – szpinak, papryka słodka – zielona, żółta lub czerwona, inne warzywa ugotowane i połączone z rozmiksowanymi na krem orzechami i pestkami, odrobiną (w razie potrzeby) oliwy lub dobrego oleju   doprawione czosnkiem (albo i nie) , pieprzem lub chilli, solą, sosem sojowym, tworzą doskonałą bazę do kanapek, zarówno do zjedzenia w domu, jak i do pracy.

Do takiej bazy dodaj sznycla lub inny składnik.

Kto lubi i je jajka, ma pole do popisu- choć jajka, niestety, należy ograniczyć do 3 sztuk tygodniowo.

Szybkie sałatki do kanapek: jajko, cebulka, starte surowe pieczarki, pieprz, sól, majonez , jajko, rzodkiewka – dalej jak wyżej , jako – ogórek kiszony itd.

Jajko na twardo – lepiej na początek jeść i tak za dużo jajek,skoro to do tej pory robiłaś/eś niż jeść ich dalej za dużo i do tego  dalej jeść mięso.

Panierowany a` la schabowy boczniak to także idealny dodatek do kanapki, zapewniam Cię – pyszota, spróbuj sam/a. Na klimatyczną scenę planety wchodzi u nas Wiosna, jasna, radosna piękność o porcelanowej cerze i tycjanowskich włosach. Kochająca wszelkie zielenie – także na talerzu.

Włącz więc sobie do jadłospisu porannego drinka z chlorofilu – cokolwiek wpiszesz w necie, natychmiast wyskoczą Ci witariańskie przepisy – chlorofil to jak transfuzja świeżej krwi – daje naszemu ciału witalność i daje młodość. Patrz bacznie, czy nie jest Ci za zimno po menu, jakie sobie sewujesz lub może za gorąco.

Jeśli jest Ci zimno, to znak, że za mało ciepłego, gotowanego jedzenia.

Jeśli jest Ci za gorąco, w kontrolowany sposób włączaj surowe składniki – także do śniadania.

Kiedy zrobi się ciepło, możesz przygotować rejuvelac i wszelkiego rodzaju wege śmietany i jogurty na bazie mleka z rozmiksowanych składników  - płatków owsianych , orzechów i kokosu. Ukwaszone stanowią doskonały dodatek do zup, sosów, solo sycą nasze zmysły i wychładzają wątrobę, która to uwielbia.

Jak widzisz wege – ścieżka Wodnika może być niezwykle przyjemna, pełna kulinarnych ( i nie tylko  w efekcie J ) rozkoszy.

Chodź, chodź, podaję Ci rękę, wszak jesteś Moją Siostrą i Bratem – wspólnie sabotujemy paradygmat egzekucyjnego Matrixu, odbierającego  cierpiącym matkom cielęta, torturującego wykrwawiające się na hakach dusze, uczącego etosu śmierci  w męczarniach i ku uciesze  wiwatującego znieczulonego tłumu.

Dopiero kiedy śmierć dotyka Jego, jego Matkę , Kobietę albo Dziecko, zaczyna cokolwiek czuć … nie wie jednak co.

Ty nie chcesz podzielić jego losu, bądź więc Prawdziwym Dzieckiem Prawdziwego Wodnika, nie daj się zwieść iluzji i fantasmagorii – które są  wynaturzeniem jego Wielkiej Kreacji.

Pamiętaj J - razem zmieniamy paradygmat.

Jesteśmy  Wielcy.

Popracuj trochę ze śniadaniem – za kilka dni napiszę Ci, jak szybko, sprawnie zrobić sobie obiad i nie tylko – na kilka dni i łasuchować, wybierając w stworzonym przez siebie menu jak w restauracji.

Wegetarianizm i weganizm to smaczna zabawa, ściskam Cię serdecznie, Zuzuś znowu wskoczył na moje kolana, znak, że opowieść na dziś skończona, więc całuję słodki łaciaty ryjek, wysyłam tekst Ani Bogusz, która go wyedytuje, zdjęcie Zuzia niedługo dołączę.

Pozdrawiam Was  serdecznie.

Wiola Grigorijew.

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz