Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Google+ Followers

wtorek, 30 kwietnia 2013

Prawda o szamponach...







Prawda o szamponach...

Kiedy włosy robią się za cienkie, zbyt delikatne, a skóra głowy swędzi albo pojawia się łupież, oznacza to, że nasze nerki nie chcą już dłużej tolerować szamponów. Są one strasznątoksyną. Szampon to detergent i to zjadliwy - powoduje gwałtowne obniżenie chi nerek poprzez zatruwanie ich - włosy "siadają", ponieważ nerki słabnągwałtownie.

Włosy są niszczone chemicznie, ponieważ szampon, oprócz tego, że zdejmuje brud, kurz i różne specyfiki do pielęgnacji, usuwa także wszelkie warstwy wosku i innych naturalnych wydzielin, mających utrzymać dobry stan włosów.

Ponieważ włosy są antenami nerek, wszelkie wprowadzanie na nie chemii jest jednoznaczne z wprowadzaniem chemii do nerek i zatruwaniem nerek i wątroby.

Powiedz sobie STOP i kup szare mydło. Możesz zetrzeć je na tarce lub jeszcze lepiej - ususzyć i zetrzeć – powstanie wtedy bardzo niewielki granulat. Rozpuszczasz garść tego granulatu we wrzątku , czekasz chwilkę i myjesz jak najlepszym szamponem – masz multum piany.

Zawczasu kup rzepę - jest bardzo tania i kupisz jeszcze przed końcem sezonu w warzywniakach.

Sok z rzepy powoduje silne przekrwienie skóry głowy (szczypanie) i uzupełnia siarkę i inne mikroelementy.

Po umyciu nałóż sok (zetrzyj na tarce niekoniecznie na najdrobniejszym oczku - wyciśnij przez kawałek szmatki albo ściereczki z flizeliny. Małą gąbeczkęobetnij na połowę, nią będziesz nakładać sok, a żeby nie skapywał, bo szkoda, przygotuj sobie kawałek folii lub starą reklamówkę - nałóż ją na włosy - na 20 minut - możesz oczywiście chodzić z tym dłużej, potem spłucz, może być do płukania woda z kilkoma kroplami ulubionych perfum lub dobrego oryginalnego olejku. Potem tylko pianka i suszarka.

Po kilku razach zobaczysz jaki efekt - włosy zrobią się grube i elastyczne.

Maseczki na włosy

Rzepa działa totalnie na łupież, można sobie także pomóc poprzezmaseczki z glinki białej zmieszanej z oliwą lub dobrym olejem (uwaga na zapach! - np. olej budwigowy pachnie ... rybami - omega-3). Można dodać odrobinę alkoholu - szybciej emulguje przy zmywaniu i działa odżywczo na nerki, które wchłaniają poprzez włosy, cebulki i skórę głowy, która jest ich domeną

Można także dowolnie eksperymentować z witaminami w takiej maseczce - wiadomo, ż truskawki podziałają odżywczo, ściągająco, dadzą skórze witaminę C i będą rozjaśniać, taki sam efekt daje kiwi.

Coś dla reszty ciała – piling z kawy

Może być też zbożowa + wrzątek - żeby powstała gęsta masa -jak bardzo gęsta śmietana. Jednak lepsza jest naturalna, daję nową - nie parzoną,niech kofeina i inne składniki działają, zaparzam wrzątkiem do takiej właśnie konsystencji i dodaję łyżkę oleju - nie więcej, bo będzie za duża przyczepność- taka mieszanka odmłodziłaby nawet Nosferatu!

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Nowe przepisy Wioli IV i o grzybach słów kilka...

Nowe przepisy Wioli




Duszona marchewka

Składniki:
- wrząca woda
- marchew starta na grubym oczku
- olej lub oliwa
- pieprz, najlepiej biały
- sos sojowy
- sól
- odrobina soku z cytryny lub octu w trakcie duszenia
- mąka ziemniaczana rozmieszana z zimna wodą
- zmiksowane daktyle
- cynamon
- ewentualnie tłuczony goździk

Dusić do miękkości.

Szpinak z pieczarkami

Składniki:

- szpinak świezy lub mrożonka
- pieczarki
- olej do duszenia
- cebula
- czosnek
- pieprz lub chilii
- sól
- sos sojowy do smaku
- sok z cytryny
- kurkuma

Pieczarki pokroić w plastry, udusić na oleju wraz z poszatkowaną cebulką, dodać pieprz lub chilli, sól, sos sojowy do smaku.

Lekko zmiksować szpinak, wrzucić do garnka, podlać wrzątkiem, dodać oliwę lub olej, czosnek suszony lub ząbek świeżego, sól, sos sojowy, odrobinę soku z cytryny, odparować, ale staramy się zachować kolor.

Pieczarki z patelni zmieszać ze szpinakiem z drugiego naczynia, do podać tego ryż ugotowany w osolonej wodzie. Dodać do ryżu odrobinę soku z cytryny albo octu ( kilka kropel), bardzo dużo kurkumy do smaku, olej, chilli, odrobinę soli dla zachowania przemiany wody. Podajemy ryż z kurkumą wg przepisu i zmieszaną resztę.

O grzybach słów kilka...




Placki ziemniaczane w wersji grzybowej

Składniki:

-ziemniaki
- jajko albo zamiennik mąka ziemniaczana
- cebula
- pieczarki
- mąka pszenna
- olej do ciasta i do smażenia
- ewentualnie - drożdże
- kminek
- pieprz
sól
kurkuma
tymianek
jałowiec
zioła prowansalskie
 

Zetrzyj ziemniaki na średnim oczku. Będą super, jak potrzesz na różnych oczkach, ale większość na drobnym, tylko nie na tym mazistym, a na tym, które daje malutkie wiórki.

Dodajesz jajko, kminek, cebulę posiekaną, pieprz, sól, usmażone na tłuszczu plastry pieczarek, posypane pieprzem i posolone - czyli będą to placki, których ciasto jest faszerowane pieczarkami. W sezonie można to zrobić z kurkami.

Następnie dosypujesz trochę mąki pszennej (trochę! nie półkilograma), do tego kurkuma albo jakieś inne gorzkie ziółko, łyżeczka oleju do ciasta - jeśli zetrzesz trochę ziemniaków na innej grubości, będą puszyste, możesz dodać tymianek, jałowiec, zioła prowansalskie.

Możesz też po dodaniu soli dodać trochę rozpuszczonych drożdży. Ciasto średnie, nie za rzadkie, nie za gęste, bo zrobisz kulę armatnią.

Możesz dodać przecier pomidorowy, do tego pomidor w plasterki z cebulką, pieprzem, solą, oliwą - jako sałatka albo najprostsza ogórek kiszony, odrobina kurkumy i oleju.

Olej ma być gorący, ale uważaj, żeby pierwszych nie spalić -nie zapomnij o szczypiorku do pomidora.


Tak zrobione w elemencie ziemi wzmacniają śledzionę, ale zawsze dodatki dają dodatkową strużkę energii - więc nerki także się dożywiają.

Generalnie ziemia daje stabilizację, konsolidację, zdolność odtwarzania zapamiętanych rzeczy, koncentrację na rzeczywistości i celu, zdolność oddzielania ważnego od nieważnego.

Tutaj przez dodatek grzybów następuje wzmacnianie odwagi, redukcja strachu, lęków - to jest woda - albo się boisz i trzęsiesz, albo jesteś nieustraszony i mocny fizycznie. Woda dobra i mocna daje fizyczną siłę.

Grzyby odtruwają - to jest ich funkcja

To mit, że nie mają składników odżywczych. Są one roślinnym mięsem, mają bardzo dużo witaminy B2, więcej niż ziarna zbóż) oraz węglowodany niejednokrotnie wartościowsze niż te ziarnach, a także: żelazo, wapń, potas, fosfor, mangan, jod.

BOCZNIAKI SĄ BARDZO WARTOŚCIOWE - O CZYM LUDZIE NIE WIEDZĄ,są silnie antykancerogenne, mają dużo fosforu i nie tylko.

Autor: Wioletta Grigorijew

Lecz się dietą III




Na kłopoty z pęcherzem –skuteczne i pyszne
Ciastka żurawinowe
- 2 części zmiksowanych, rozgotowanych daktyli

- 2 części sezamu i wiórków kokosowych (łącznie są 2 części)

- zmielona - jeśli całkiem sucha lub zmiksowana z wrzątkiem suszona żurawina bez cukru.

Żurawinę albo zalej wrzątkiem po zmieleniu albo taką zmiksowaną na powidło połącz z daktylami -uważaj na smak, sprawdzaj, na ile kwaśne, żeby nie przedobrzyć, potem dodajesz sezam i wiórki kokosowe, do tego około 1 - 1,5 części płatków owsianych zmielonych w młynku, mieszasz, można nasączyć ponczem albo przed dodaniem płatków podlać czerwonym winem lub rumem, panierujesz w wiórkach kokosowych uformowane kuleczki ... to jest lek ...
Jeśli kuleczki są za miękkie, dodaj po prostu płatków, ale odczekaj po dodaniu chwilkę, bo wciągną wodę i skleją ciasto.

Papryka po bałkańsku w mojej wersji

Składniki:

papryka kremowa
surowe pomidory
kurkuma
oliwa
czosnek suszony
chili
soso sojowy
natka pietruszki
Papryką kremową gotujemy w wodzie albo na parze (w oryginale usmażona do miękkości na tłuszczu - też pycha) do tego zredukowany sos z surowych pomidorów tartych na tarce -skórka zostaje w ręce, potem kurkuma, oliwa, czosnek suszony, chili, sól, sos sojowy, na górę dużo pietruszki zielonej.

Pasta do chleba
Liście rzodkiewki to świetny materiał na pastę do chleba:
- 1 szklanka namoczonego słonecznika (zawiera bor)
- liście z 1 albo najlepiej 2 pęczków (taniocha w tej chwili)
- chilli albo ostra papryka
- czosnek świeży albo suszony w dowolnej ilości
- sól, odrobina soku z cytryny albo np. kilka oliwek żeby przejść przez "D"
- kurkuma w „O”
- oliwa lub inny olej nieważne, jaki - nawet zwykły
Zmiksuj wszystko i już.
Dodaj sobie suszonego, rozbitego w młynku rozmarynu (tani) - rozgrzewa, daje aromat.

Pasztet „mięsny”

Składniki:

cukinia albo bakłażan
papryka
ziarno słonecznika namoczone
tarta bułka
przyprawy
Cukinię albo bakłażana oraz paprykę uduś, rozmiksuj, dodaj słonecznik rozmoczony, dopraw, dodaj tartej bułki i upiecz pasztet - delicje - wygląda i smakuje jak pyszny delikatny mięsny
Generalnie na bolące stawy stosuj znieczulające przyprawy - chilli, papryka ostra, słodka, czosnek, avocado jest świetne na stawy - tam, gdzie jedzą - nie chorują na stawy.
Guacamole
Avocado ma być miękkie, dojrzałe, ale "obmacaj" żeby nie było nadgniłe).
Składniki:
avocado
cebulka
czosnek
chili
sól
sok z 1/2 cytryny
pomidor
Przekrój, wybierz zawartość ostrą łyżeczką, rozgnieć widelcem (jak niedojrzałe, zostaw do dojrzenia), dodaj niewielką poszatkowaną w kostkę cebulkę, chilli, czosnek, sól, wyciśnij sok z 1/2 cytryny i dodaj pokrojonego w kostkę (nie obieraj skórki ) pomidora - tak zrobione " jedzie " na wątrobę - doprawiaj niewielkimi porcjami - będzie ciepłe przez przyprawy - już widzę te oczy okrągłe ze zdumienia, jakie to dobre!
Avocado jest super, smaczne, piękne w kolorze - cudo - a guacamole to kultowa sałatka argentyńska - podałam tu prostackie – podstawowe.

Cukinia a la cielęcina w sosie własnym:

Składniki:
- pokrojona w cienkie plasterki cukinia
- chilli, czosnek,
- kminek cały - sypnij dość sporo.
Podlej wodą – podduś,aż cukinia stanie się lekko przejrzysta - może być z chlebkiem, dobrze dodać masło, pieprz, sól, żeby się przemiany (woda - czyli nery) zgadzały.
 
Jeszcze: na rozgrzanie organizmu
 
Rada: do porannej owsianki dodaj miksturę imbirową (jest we wcześniejszych przepisach). Zrób sobie marchewkę duszoną:

- wrzątek
- miks daktylowy
- starta marchew
- chilli
- sól
- odrobina kwasu
- kurkuma
- olej lub oliwa - odparuj- możesz dodać imbir - znowu podgrzejesz stosik.

Autor: Wioletta Grigorijew

Lecz się dietą II



Sznycle z kalafiora

Składniki:

kalafior
jajko (niekoniecznie)
pieprz, najlepiej biały)
czosnek suszony
gałka muszkatołowa
kminek mielony albo cały
sól
trochę mąki pszennej
kurkuma
jałowiec
tarta bułka
maka ziemniaczana (jeśli w wersji wege)

- kalafior włożyć do zimnej wody, ugotować do miękkości,

- wyrobić w misce - jeżeli ktoś używa - jajko, jeżeli nie, to połączyć z pieprzem (biały też jest super), czosnkiem suszonym, gałką, kminkiem mielonym albo całym, dodać sól, trochę mąki pszennej (d), potem kurkuma albo jałowiec (O), potem tarta bułka i jeśli wersja wege, to mąka ziemniaczana

- formować, obtaczać w tartej bułce – i na patelnię.

Do takich kotletów pasuje sos koperkowy, szczypiorkowy, pomidorowy, chrzanowy, gulaszowy - robię z cebuli, sosu sojowego i przypraw, jak do mięsa.

Takie sznycle są przepyszne i świetnie smakują z kanapką i musztardą.

Można je doprawić przyprawą grillową klasyczną lub ostrą tylko bez glutaminianu sodu - przyprawy mogą być posolone, ale glutaminian jest piekielny.


Klopsiki z soczewicy i ryżu -1:1

Składniki:

filizanka ryżu
filiżanka soczewicy
gałka muszkatołowa
czosnek
biały pieprz albo chili
sól
trochę mąki pszennej albo kilka kropel cutryny
maka żytnia lub pszenna gruba do panierowania

- ugotować najlepiej po filiżance, soczewicę i ryż - do miękkości:
- soczewicę zgnieść,zmieszać, doprawić gałką muszkatołową, czosnkiem, białym pieprzem (albo chilli) używaj wszelkich papryk zwłaszcza suszonych - na stawy), solą, dodaj trochę maki pszennej albo kilka kropel cytryny, mąkę żytnią lub pszenną grubą do panierowania, jak zbyt mało kleiste (nie powinno być, jeśli dobrze rozgotujesz składniki), to dodaj mąkę ziemniaczaną. Usmaż, a do tego przyrządź aksamitny sos w składzie:
Sos aksamitny:

Składniki:
 
roztopiona ćwiartka masła
mąka
biały pieprz
sól, woda
dodatek w "D" (drzewo) to koperek, pietruszka, przecier pomidorowy
 
Dodawać składniki w podanej kolejności.
Wychodzi pyszne - chrzan też jest dobry – (patrz, czy chrzan jest konserwowany, bo kopią nas w zdrowie, chrzan nie potrzebuje konserwantów), może być sos maślany, czyli masło, mąka, pieprz, sol, woda, może być sos holenderski, ale wymaga ubijania i jest z jajkami, jak ktoś lubi, to może być beszamel.
Pasztet ze słonecznika

Składniki:

namoczony słonecznik
papryka świeża
bakłażan
Przyprawy: pieprz, czosnek, kminek, ostra przyprawa, zioła prowansalskie, sól, sos sojowy, mielony jałowiec
  trochę mąki pszennej,oliwa lub olej, tarta bułka
 
Świetny jest też pasztet z namoczonego słonecznika, zmieszanego z uduszonymi papryką świeżą i bakłażanem, dusisz, miksujesz, łączysz, doprawiasz: pieprz, czosnek, kminek, może być ostra przyprawa typu grill, można dodać, jak ktoś lubi zioła prowansalskie, sól, ewentualnie sos sojowy, trochę maki pszennej, potem trochę mielonego jałowca, potem trochę oliwy lub oleju, tarta bułka, wyrabiamy do konsystencji pasztetu i pieczemy - jeśli wersja bez jajek, to dodaj trochę mąki ziemniaczanej.
Podajemy na gorąco z sosem lub w formie pasztetu do kanapek na zimno.

Szybka mizeria
Starta rzodkiewka i ogórek, pieprz, sól, majonez - lepsze od mizerii i świetne.

Autor: Wioletta Grigorijew
 

Lecz się dietą I Przepis na wzmocnienie QI i nie tylko...

Lecz się dietą - nowe przepisy Wioli...




Przepis na wzmocnienie"qi"
Po obiedzie, ale przed 17. - to bardzo ważne, żeby potem nie jeść:
- kieliszek – (wielkość dowolna) czerwonego wina;
Przerwa 15 minut -
- gotowana marchewka;
Przerwa 15 minut -
- miseczka kaszy kukurydzianej
I tak przez 3 miesiące.
Rozgrzanie nerek:
 
Składniki:
- olej,
- poszatkowana cebula
- pieprz, ziele ang., liść laurowy
- przecier pomidorowy
- woda zimna, ewentualnie, sos sojowy, sól
Najpierw podsmaż cebulę, potem podlej ją zimną wodą, możesz dodać czosnek (może być suszony) i chilli (świetnie koi ból stawów).
Dodaj przecier pomidorowy, podgotuj trochę, jak trzeba zredukuj płomień albo dodaj wody, dodaj zieloną pietruszkę, jeśli masz (nie musi być).
Dodajesz wodę zimną (dla przejścia przez smak), sól, kilka kropel octu, potem sypiesz kaszę gryczaną,paloną, ugotuj i wyłóż.
Jeśli masz kiszonego ogórka to dodaj do sosu w końcówce gotowania (dla mięsojadka można dodać kiełbasę pokrojoną i jest sos myśliwski).
Autor: Wioletta Grigorijew

Chlorofil...












Chlorofil ....

niezwykle potrzebny nam składnik - w diecie witariańskiej jest go mnóstwo - nie ma przeszkód, żeby go "zapożyczyć" do każdej innej - w gruncie rzeczy nasza dieta to kombinacja, dostosowana elastycznie do pór roku.
Nawet przy dużym zapotrzebowaniu na ciepło ( przy wychłodzonej prawej nerce i słabej, wychłodzonej śledzionie) nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dobrze komponując posiłki - czyli co najmniej 2 posiłki dziennie ciepłe ,a w zimie nawet 3 -
włączyć chlorofil w dużych ilościach.
... Świetnie nadają się do tego witariańskie drinki, skomponowane np. z :

- szpinak
- kiwi
- kurkuma
- ogórek
- jabłko
- zielona papryka
- świeży imbir ( odrobina)
- podlane ustrukturyzowaną kryształami lub w lodówce woda.

Taki drink - pijemy tylko, kiedy jest nam cieplo lub dodajemy gorącej wody
do momentu, aż nie będzie chlodził - wymiata jelita, dotlenia, "dowozi" wszystkie potrzebne składniki, nawadnia.
Jest dużo lepsza alternatywa, niż picie hektolitrów wody, co jest kompletnym bezsensem z uwagi na przeciążenie nerek, które nie powinny być "zalewane" wodą , zwłaszcza z dwutlenkiem węgla, ktory dodatkowo je niszczy.

Trzeba jednak pamiętac, żęby nie podgrzewać drinka do temperatury ponad 42 stopnie ponieważ to unieczynnnia enzymy.

Dobrym sposobem na porcję chlorofilu jest też zmiksowany surowy szpinak z kurkumą ( szczypta dla przejścia przez "O"), oliwą, czosnkiem, chilli, solą i odrobiną cytryny ♥ ♥ ♥

Autor: Wioletta Grigorijew

Uzależnienia od codziennie spożywanych produktów.




Wszyscy posiadamy procedury uzależnieniowe -
są to procedury neutralne - pozwalające pobierać potrzebne składniki i pochodzącą z nich energię.
Obecnie żyjemy w czasach totalnego uzależnienia fizjologicznego dosłownie od czego się da.
Żywność i zawarte w niej składniki są najlepszym sposobem na dyskrecjonalne zrobienie z nas zgrai posłusznych zombie's.
W Stanach doszli do wniosku, że będą litować wodę - wprowadzenie litu do wody powoduje chemiczną lobotomię.
Wykańczają nas fluorem, który dodawany do wody powoduje, że nasza rasa staje się potulna nawet w obliczu drastycznych cierpień i krzywd - zgadzamy się na wszystko co nam robią i nie analizujemy, że mają przeciwko nam nędzny kijek, którym zamaszyście machają, strasząc nas zagładą, która nam zafundują, jak nie będziemy grzeczni.
Grzeczni ?
Czyli co ?
Pójdziemy grzecznie do gazu i jeszcze za ten gaz zapłacimy, żeby im kosztów
nie indukować ?
Kim ONI są? żeby nas ogłupiać bromem w napojach gazowanych, rozwalać nam nerki dwutlenkiem węgla dodawanym do wody, wciskać nam yerba mate mówiąc, że nie uzależnia, a tam, gdzie jest ona pita zwyczajowo, ludzie nie rozstają się z ... kegą (wybaczcie to piwowarskie określenie, ale w końcu jestem z Żywca), bo jak inaczej nazwać to urządzenie, do którego w Argentynie są niemalże przyssani prawie wszyscy.
Mate owszem, smakuje super, ale uzależnia - jest bardzo ogniste, a tzw. naturalna kofeina to kofeina wywołująca bóle głowy i inne efekty specjalne.
Chińczycy mówią - nic nie szkodzi - nic nie pomaga .... ale tylko w określonej dawce.
Herbata ... zielona ... boska ... też uzależnia - czarna - fermentowana - jeszcze gorzej, bo pozbawiona jest odżywczych składników (zielona zawiera białka typowe dla roślin motylkowych czyli fasoli, grochu).
O Coca - Coli i Pepsi nie mówimy, bo wiadomo, że utylizują nawet złom.
Aspartam uszkadzający mózg w każdej gumie do żucia.
Guma arabska w jedzeniu!
Cukier w jedzeniu.

Jedyna rada, to robić jedzenie sobie samemu.
Dzisiaj większość ludzi uważa, że to uciążliwe galery - mnie się często też tak wydaje, ale ... robię, co do mnie należy.
Tussipect i inne niewinne lekarstwa pełne efedryny, amfy i innych specjałów dla ćpuna - poszukajcie sobie w necie - są materiały - nie tak dawno "chodził" link z listą takich "lekarstewek" w polskich aptekach.

Wiem, jak trudno jest pozbyć się takiej procedury, sama jest ofiarą "boskiej kawy", która ma najcięższe i najbardziej toksyczne wibracje, jakie można sobie wyobrazić.
Jest tak toksyczna, że jeśli ktoś bierze kulki vibroniczne - czyli leczy się rezonansem - musi zrobić 2 godziny przerwy co najmniej pomiędzy kulkami a ... kawą.
Sama nie potrafię uzależnić się od papierosów i alkoholu (nie moja opcja) ale wiemy, jak trudno jest z tym skończyć.
Zrównoważenie diety zasadniczo w tym pomaga - wśród wegetarian i wegan nie ma alkoholików.
Spokojne, powolne działanie diety, u niektórych osób wychodzenie z uzależnienia poprzez zmniejszanie dawek czynnika uzależniającego jest moim zdaniem zdecydowanie lepsze niż próby rzucenia ad hoc jeśli u konkretnej osoby nie daje rezultatu - wyjąwszy poczucie winy wobec siebie samego, które w takim wypadku ulega wzmocnieniu i pogarsza sytuację i fizyczną i psychiczną, utrwalając program:" nie daję rady sam ze sobą". Ten program jest fikcją!.

Autor: Wioletta Grigorijew

Nie dość, że pyszne, to jeszcze zdrowe... Owsianka i nie tylko...


Smaczna owsianka bez ... mleka

Składniki:

 

-wrzątek

-zmiksowane daktyle do woli

- cynamon, orzechy, rodzynki, siemię lniane ,pokrojone sliwki i morele suszone

- płatki owsiane do woli

-szczypta soli

-odrobina soku z cytryny

- kurkuma do woli (uwaga, smak gorzki )

- masło lub dobra oliwa lub olej na zimno tloczony

- wetrzeć jabłko slodkie

- imbir suchy lub świeży - uwaga, dozować

W ten sposób zrobiona wzmacnia metal (jelito grube i płuca) poprzez obieg kontrolny wprowadza qi do wątroby i pęcherzyka żółciowego, dzialająć na wlosy i paznokcie, skóre

można też podgotować kaszę jaglaną na wrzątku i dopiero dodawać składniki

- wtedy ma mocniejsze działanie przeciwzapalne.

Działa mocno na perystaltykę jelit.

Moi drodzy - kto nie wychodzi z domu ... ten się nie wypróżnia - nie ma wyjątków - ruch jest konieczny, choć za oknem kopy śniegu i mnie się też nie podoba zima, bo nie jest latem.


Przepis jest pycha, można dodać dobrego kokosu tam, gdzie dodawane są orzechy, można dodać tam, gdzie dodawana jest cytryna żurawiny - kupić suchą ale bez cukru (jakiegokolwiek - melasa i ciemny to też ordynarna sacharoza ) zemleć lub zalać wrzątkiem, rozmiksować ( można zrobić na swój użytek w ten sposób marmoladę daktylowo - żurawinową) i dodawać w ogniu czyli tam, gdzie wrzątek, kurkuma albo orzechy ( O+Z = ok)


Zupa pesto i cebulowa na rozgrzanie
 
Krem ziemniaczano - cebulowy - czyli np. 4 ziemniaki, 4 cebule w kostkę podsmażamy na maśle, dodajemy 2-3 ząbki czosnku całe lub grubo pokrojone, potem pieprz i sól, ew. sos sojowy.
Zalewamy zimną wodą, gotujemy do miękkości.
Potem dodajemy pesto w dowolnej ilości, zrobione w drewnie czyli wg kolejności : orzechy (Z), olej(Z), chilli, czosnek (M), sól (W) i szpinak (D)
W ten sposób powstaje zupa pożywna, gorąca i jednocześnie właściwie ochładzająca rozgrzaną stresem wątrobę.


Zupa cebulowa na winie


Cebulowa na winie to zupa francuska, bardzo wykwintna w smaku i bardzo tania:
dowolna ilość cebuli pokrojonej w kostkę, podsmażona na maśle, pieprz, zimna woda tak, aby przykryła masę, sól, sos sojowy, potem białe wino (kieliszek albo więcej zależnie od ilości zupy - gotujemy, żeby alkohol odparował, dodajemy odrobinę kurkumy, potem jeszcze szczyptę masła, szczyptę pieprzu i mamy zupę na zimno, przemarznięcie, przeziębienie.
Tak przygotowana zupa jest w metalu.


Zupa "pesto" z ziemniaków, cebuli i ... pesto szpinakowego

Zrobić pesto - opakowanie szpinaku, szczypta kurkumy,pół szklanki orzechów wloskich, chilli 3 ząbki czosnku, sól do woli ( można poszaleć, bo to dodatek) ,sok z cytryny albo ocet winny lub jabłkowy - "D"

Zupa: na 2 duże porcje:
...
- 3 ziemniaki średnie
- 3 cebule średnie
- maslo
- pieprz
- sól
może być jak do cebulowej białe wino


Pokrojone w kostkę ziemniaki i cebule podsmażamy na maśle,
dodajemy pieprz, zalewamy woda, aby przykryć masę,gotujemy do miękkości
dodajemy pieprz (najlepiej bialy ), sól, ewentualnie wino lub ocet winny

Miksujemy, potem ostrożnie do smaku dodajemy przygotowane pesto.

Świetnie smakuje też majonez - jedyny normalny w sklepie - kielecki z pesto w proporcji 1 do 1.







SLODKI BUDYŃ " CZEKOLADOWY"

- ZALEŻNIE OD ILOŚCI PORCJI NA 1 OSOBĘ :

- OKOŁO ŁYŻKI ZMIKSOWANYCH DAKTYLI,
...
- CYNAMON
- ZMIELONY GOŹDZIK ( NIEKONIECZNIE)
- MOŻE BYĆ KARDAMON
- MOŻE BYĆ SZCZYPTA IMBIRU
- DOLEWAMY ZIMNĄ WODĘ WG WIDZI MI SIĘ ( NIE ZA RZADKO ! )

ZAGOTOWUJEMY, KROPLA CYTRYNY ŻEBY PRZEJŚĆ PRZEZ "D"
ODROBINA KURKUMY ( ALBO KILKA KROPEL WRZĄTKU JAKO "O")
MOŻNA DOSYPAĆ ZMIELONE ORZECHY, ŚWIETNIE SMAKUJE Z MASŁEM
ORZECHOWYM DODANYM NA KOŃCU I POSYPANE KOKOSEM ALBO ORZECHAMI
MIELONYMI ...... SMACZNEGO


Placki ziemniaczane

Zetrzyj ziemniaki naśrednim oczku. Będą super, jak potrzesz na różnych oczkach, ale większość na drobnym, tylko nie na tym maziastym , a na tym, które daje malutkie wiórki.

Dodajesz jajko, kminek, cebulę posiekaną, pieprz, sól, trochę mąki pszennej (trochę! nie pól kilograma), do tego kurkuma albo jakieś inne gorzkie ziółko,łyżeczka oleju do ciasta - jeśli zetrzesz trochę ziemniaków na innej grubości, będą puszyste, możesz dodać tymianek, jałowiec, zioła prowansalskie.

Możesz też po dodaniu soli dodać trochęrozpuszczonych droży. Ciasto średnie, nie za rzadkie, nie za gęste, bo zrobisz kulę armatnią.

Możesz dodać przecier pomidorowy , do tego pomidor w plasterki z cebulką, pieprzem, solą, oliwą jako sałatka albo najprostsza : ogórek kiszony, odrobina kurkumy i oleju.

Olej ma być gorący, ale uważaj, żeby pierwszych nie spalić - nie zapomnij o szczypiorku do pomidora.

Barszcz buraczany

Składniki:

1,5 kg buraków
łyżka octu do zakwaszenia
gorąca woda – jakieś 2 litry
łycha zmiksowanych daktyli
dwa jabłka w ćwiartkach w skórce
kminek, pieprz, czosnek (dowolnie) sól, sos sojowy, znowu trochę octu, kurkuma albo jałowiec

Gotuj wolno, na najmniejszym gazie, jaki możesz uzyskać, potem daj łyżkę dobrego oleju - im dłużej pogotujesz, tym bardziej odda kolor i aromat.

Budyń żurawinowy

Zmieszaj zmiksowaną żurawinę - bez cukru !!!!!!! z daktylami. Otrzymasz pyszny budyń żurawinowy - do tego kokos – ambrozja!
Autor: Wioletta Grigorijew

Coś na przeziębienie... Lecz się dietą





Jesteś przeziębiony? A może czujesz, że „coś Cię bierze”?

Oto przepis:

Miksturka na usuwanie śluzów z organów, rozgrzewanie ciała, leczenie, rozgrzanie stawów, odmłodzenie, dotlenienie (alternatywa dla Q10 i nie tylko) - dodawana do herbaty

Należy stosować ściśle w podanej kolejności pięciu przemian –mikstura jest ustawiona na metal:

- sok z cytryny (1 albo pół) - drewno
- kurkuma (reanimuje pęcherzyk żółciowy) - ogień
- odrobina (tylko do przejścia przez ziemię) oliwy lub oleju kilka kropel
- starty imbir

Imbir jest świetny do herbaty (ale trzeba po zaparzeniu dodać choćby szczyptę cukru albo miodu lub zmiksowanych daktyli które będą najlepsze).
Dopiero potem dodajemy do tej herbaty miksturę, w przeciwnym wypadku powstanie obieg tnący, czyli energie się zniosą, zamiast dodawać.
Imbir wymiata wszelkie zimno, chorobę, dotlenia organizm;
- zwalcza ból (stawy - reumatyzm, artretyzm);
- oczyszcza jelita;
- usuwa śluz z organizmu;
- działa antybakteryjnie i antywirusowo;
- przez smak pikantny działa antydepresyjnie;
- wzmacnia nerki.
Miksturę można zażywać osobno, ale jeśli z herbatą to żeby zachować kolejność przemian i wprowadzić ją do przemiany metalu odpowiadającej za jelito grube, płuca i procedurę "transportu" a także rozpraszania (w tym wypadku negatywnych czynników) robimy herbatę, dodajemy albo odrobinę ( ale rzeczywiście kilka kropel ) miodu albo szczyptę (bo w większej ilości szkodzi ) cukru, potem dopiero mikstura imbirowa.
Tak podana zadziała na każdy kaszel, chrypkę,przeziębienie - o własnościach przeciwbólowych i odmładzających nie wspominam bo każdy je zna .
Taką miksturę można stosować STALE, ponieważ detoksykuje i rozgrzewa.
Świetna przy przemarznięciu.


Sposób na refluks żołądkowy

Śniadanie: Kasza jaglana. Trzeba ją posłodzić zmiksowanymi daktylami gotowanymi kilka minut - dodać rodzynki, odrobinę orzechów – (ziemia), dodać słodkie starte jabłko lub/i pokrojone w kostkę morele (2-3) lub śliwki suszone. Dodajemy sproszkowany cynamon. Jeżeli dobrze reagujesz na tłuszcz - dodaj masło lub olej kokosowy. Pyszne, rozgrzewa żołądek i co najważniejsze – po tygodniu widać rezultaty.

Obiad/kolacja: dobre ziemniaki, tarta marchewka, jeśli nie było jabłka na śniadanie, można zjeść do obiadu/kolacji (zimą jemy nie więcej niż jedno słodkie jabłko dziennie).

Jak schudnąć bez wyrzeczeń i smacznie? Jak oczyścić organizm ze złogów?
"Sprawdzona dieta bez efektu jojo” .... znamy te zapewnienia? A może lepiej powiedzieć znękanym odchudzaczom, żeby sobie zupę gorącą (w naszym klimacie oczywiście) zrobili, zwłaszcza w zimie.
Nie ma życia bez zupy - przyspiesza przemianę materii, stymuluje żołądek - nawet jeśli witariańska i podgrzana tylko do 42 stopni ..... są w niej przyprawy, konieczny dla nas kminek (trzeba go rozbić, bo musiałby leżeć co najmniej dwie doby w układzie pokarmowym, żeby został strawiony). Kto dołoży zupę do tego co je .. schudnie.
Czemu się ludziom nie mówi o poście na kleiku jaglanym na wodzie, mającym w tej wersji silne działanie oczyszczające i przeciwzapalne - likwidującym zastarzałe bóle, zrosty, schorzenia, działającym podobnie jak post Daniela.....(i trwającym najwyżej 12 dni .... bo to jest ZA TANIE).
Ktoś szumnie nazwał tę dietę dietą dr Dąbrowskiej - nic Pani Dąbrowskiej nie ujmując, trzeba zauważyć, że wg Biblii prorok Daniel był jednak pierwszy…
Można dołączać pyszności - po najdalej 3 dniach wyłącza się trawienie żołądkowe i ciało przechodzi na odżywianie wewnętrzne - czyli spala wszystkie złomy, wyrzuca za drzwi wszystkie toksyny.
Post Daniela to quasi głodówka, ale działa łagodniej.
Po trzech dniach u osób początkujących znikają objawy odstawienia pożywienia stanowiącego paliwo oraz objawy detoksykacji, choć w trakcie (pełny obrót to 6 tygodni), ale niekoniecznie, mogą się pojawić objawy ozdrowieńcze, czyli zaostrzenie objawów chorobowych.
Ciało fizyczne ma taką procedurę, że jak w chorobę wchodziło, tak z niej wychodzi tą samą drogą i skutek jest pewny.
Z autopsji wiem, że post Daniela jest bezpiecznym, łagodnym sposobem wychodzenia z dolegliwości, bez wielkiego objawowego halooo! choć są u niektórych osób bóle głowy oraz inne dolegliwości.
Pozytywem jest to, że można sobie dogadzać smakowo - wystarczy inwencja.
Post Daniela cofa choroby, przeprowadzając nas przez okresy życia, w których powstały.
Nie sądzicie chyba, że starość to program genetyczny ?!
Tego rodzaju praktyki, "sprzątające" ciało aż do poziomu jądra komórkowego odmładzają - dowolnie - podkreślam - jak się ustawisz, tak będziesz wyglądać - program mentalny działa.
Wszystko można cofnąć - poza wadami genetycznymi, które czasem na to nie pozwalają, ale często łagodzi się ich skutki.
Według medycyny chińskiej poprawa zdrowia na płaszczyźnie genetycznej jest łatwiejsza, niż poprawa zdrowia wynikająca z energii własnej, indywidualnej.
Poziomy energii poszczególnych organów, odziedziczone w momencie poczęcia po rodzicach poczynających są do "podciągnięcia".
Więc w każdym momencie życia, na każdym jego etapie możemy się podciągać!
Wioletta Grigorijew